,,Boża inwazja’’ Philipa K.Dicka

boza

Ocena: 5 / 6

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl

,,Nie usłyszał żadnej odpowiedzi i to go nie zdziwiło. Ludzie pobożni zwracają się do Boga, a ludzie szaleni wyobrażają sobie, że Bóg im odpowiada.’’

Herb Asher jest kolonistą, zajmującym mieszkalną kopułę na małej planecie znajdującej się w systemie CY 30-CY 30 B. Jego głównym zajęciem jest odbieranie utworów Lindy Fox od statku bazy, nagrywanie ich i przesyłanie dalej w eter. Czytaj dalej

Książkowe Zagwozdki, czyli książkowe podsumowanie roku 2016

Od jakiegoś czasu mój notatniczek pełni podwójnie ważną funkcję – nie tylko notuję w nim przeczytane książki, ale też dzięki niemu mogę komfortowo oglądać filmy z moim mężczyzną i psem. Notatniczek podtrzymuje bowiem w pionie monitor.

(Nie pytajcie. Niech to zostanie tajemnicą.)

W każdym razie – udało mi się zeszyt na chwilę podebrać, podstrony na blogu uporządkowałam już chyba dwa dni temu, zamknięta beta ,,Gwent: the witcher card game’’ może chwilę poczekać, kiedyż więc będzie lepszy czas na podsumowanie zeszłorocznych książkowych odkryć i rozczarowań?

Ponieważ rok 2016 już sam w sobie był zły dla kinematografii, literatury i sztuki ogólnie – i większość z nas zapewne odetchnęła z ulgą, kiedy wreszcie się skończył, myśląc, że już ,,nikt nie umrze’’ – postanowiłam podejść bardziej optymistycznie do tematu i zaprezentować Wam tym razem aż cztery książkowe odkrycia przy jednym (za to największym) książkowym rozczarowaniu.

W takim razie… (dramatyczna pauza dla podtrzymania uwagi) mam zaszczyt zaprezentować Wam moje subiektywne i największe zeszłoroczne odkrycia literackie! Czytaj dalej

,,Bot’’ Maxa Kidruka

bot.jpg

Ocena: 2 / 6

źródło okładki: lubimyczytać.pl (wyd. Akurat)

General Genetics. NGF Lab. Chile. Atakama. Dziwaczne zlecenie, które kilka lat wcześniej przyjął główny bohater książki – Tymur Korszak, specjalista od programowania botów w ukraińskiej firmie TTP Technologies.

,,- Señior, to nie jest człowiek – oświadczył nagle Flavio.
– A kto?
– Diabeł.
– Co takiego? – Lekarz był zdegustowany. – Flavio, ty…
– Dwa dni temu widziano go na pustyni na północ od San Pedro.
– Jaki diabeł, do cholery? – prychnął Jay-D. – Co za głupie zabobony!’’

W czasie gdy przedstawiciel NGF Lab, Oscar Steirmann, stara się ,,wydzierżawić’’ Tymura, proponując mu niewyobrażalne i bajeczne wynagrodzenie za kilka tygodni spędzonych na delegacji w Chile na pustyni dzieją się dziwne i niepokojące rzeczy.

Ludzie mówią między sobą o diabłach, które kradną ludziom twarze i ciała. W Centralnym Szpitalu Klinicznym w Calamie pojawia się dość osobliwy pacjent. A nowiutki tomograf zaczyna działać nie do końca zgodnie ze swoim przeznaczeniem.

Tymczasem skuszony wizją łatwego i szybkiego zarobku Tymur zgadza się na propozycję Steirmanna i nie bacząc na uczucia swojej narzeczonej (która i tak nie zniosła dobrze informacji o odwołanym ślubie) wyrusza do Ameryki Południowej.

Młody mężczyzna nie wie jeszcze, że popełnił jeden z największych błędów w swoim życiu. Błąd, który z łatwością może kosztować go życie. A nawet więcej. Szybko okazuje się bowiem, że nie o zwyczajne, wirtualne boty tu chodzi… Czytaj dalej

Książkowe Zagwozdki, czyli o książkach, które nas pokonały

Nie lubimy ich wspominać. Ale czasami do nich wracamy. Po to, żeby podjąć kolejną próbę. Po to, żeby przekonać się, że klasyka literatury światowej/amerykańskiej/włoskiej/japońskiej naprawdę nie jest dla nas. Po to, żeby sprawdzić czy już do nich… dojrzeliśmy. Czy może jeszcze nie.

Jako zapaleni czytelnicy z pewnością już wiecie, o czym mowa – o książkach, które nas pokonały. O książkach, które każdy z nas ma w swojej biblioteczce – tej domowej, albo tej wirtualnej. Choć nie każdy jest chętny, żeby się do tego przyznać.

Ale to tak, jak ze ,,stosikami hańby’’ (swoim się nie chwalę, bo zdarzyło się tak, że przyjął niebezpiecznie żenujące rozmiary), zawsze ktoś musi zacząć samokrytykę.

Zatem – zaczynam. Czytaj dalej

,,Terytorium Komanczów’’ Arturo Perez-Revertego

komancz

Ocena: 6 / 6

źródło okładki: http://muza.com.pl

Krótka. Oszczędna w słowach i minimalistyczna w formie. Szczera i mocna książka ukazująca świat widziany oczyma korespondentów wojennych. Świat przepełniony grozą i przemocą, którą trzeba uchwycić – sfilmować, sfotografować, pokazać, opisać, opowiedzieć. I nie załamać się przy tym, nie popaść w obłęd. Czytaj dalej

Komunikat Specjalny (IV) – ,,Zapachniało powiewem jesieni…’’

Ekranizacja ,,Wiedźmina’’ (2001, reż. M.Brodzki) do tej pory wywołuje bardzo skrajne emocje – użytkownicy filmwebu oceniają film na całe 3,9 gwiazdki (co, rzecz jasna, jest słabym wynikiem), zaś największym hitem i w pewnym sensie ANTYsymbolem stał się mały gumowy smok.

Gumowy.

Do czego jednak zmierzam? Pogoda za oknem (moim przynajmniej) iście listopadowa. Drzewa mokną na deszczu, zrzucając powoli liście. Ziąb, wilgoć, wiatr. Jednym słowem: jesień.

A skoro jesień, to i ballada mistrza Jaskra pochodząca ze wspomnianej ekranizacji. Niezależnie bowiem od tego, czy Zamachowski podobał Wam się w roli poety, czy nie, powinniście posłuchać tego utworu – od strony muzycznej nie można akurat nic zarzucić tej produkcji.

Pragnę równocześnie prosić Was o wybaczenie dla mojego nagłego zniknięcia – ostatnie kilka miesięcy było dla mnie dość trudnym prywatnie czasem i żeby wszystko ogarnąć musiałam w pewnym momencie z niektórych rzeczy na chwilę zrezygnować.

To wszystko już jednak za mną (yay!), więc od jutra Tekstomancja wznowi publikację cotygodniowych recenzji. Tymczasem życzę Wam wszystkim miłego i ciepłego wieczoru z książką! 🙂